Jaki był rok 2011? – cz. 2

Koniec roku to już tradycyjnie czas podsumowań. Jakie było te mijające 12 miesięcy dla polskich szachów? Czy było dobrze, źle, a może po prostu nic się nie zmienia? 

 

W pierwszej części wpisu zająłem się sprawami sportowymi, a teraz chciałbym przejść do wydarzeń organizacyjnych – choć każdy może nazwać to na swój sposób.

 

Bez dwóch zdań jednym z największych, jeśli nie największym, wydarzeniem roku 2011 było powstanie Wojtaszek COMARCH Team. Przyjście do szachów mecenasa pokroju firmy profesora Filipiaka samo w sobie jest czymś wyjątkowym, podobnie jak sama formuła Teamu. Na efekty z działania projektu musimy jeszcze poczekać, ale już po paru miesiącach działania widać, że to krok w prawidłowym kierunku i obiekt zainteresowania za granicą. W cały projekt „wmieszała” się także firma HP, która została – jak to ładnie jest napisane na www.wojtaszekcomarchteam.pl – „Sponsorem mobilnej mocy obliczeniowej”. O tym jak ważne jest posiadanie dobrego komputera w dobie silnych programów szachowych wie chyba każdy, więc cieszy to, że udało się zachęcić firmę HP do  wyposażenia członków teamu w takie komputerowe cacka.

Do dobrych elementów tego roku należy zaliczyć mistrzostwa świata szkół oraz kongres FIDE, które odbyły się w Krakowie. Chociaż nie należę do osób, które uważałaby posiedzenia FIDE za coś godnego wzmianki, to jednak pozytywnym faktem jest goszczenie działaczy zza granicy na naszej ziemi. Na pewno na tym nie stracimy.

Obie imprezy, które odbyły się w hotelu Galaxy przyczyniły się także do awansu festiwalu Cracovia. Bardzo cieszy mnie fakt tego, że ten tradycyjny turniej, dotychczas rozgrywany w słabych warunkach, przeniósł się do znacznie lepszego wnętrza – bo właśnie w hotelu na ulicy Gęsiej będą grali uczestnicy tego noworocznego turnieju. Jeśli jeszcze w Krakowie podniesie się fundusz nagród, tak by był konkurencyjny z nagrodami w Europie oraz jeśli organizatorzy zechcą zapraszać na turniej nieco lepszych arcymistrzów to za rok, a może dwa stolica Małopolski będzie gościć naprawdę świetny festiwal. Już teraz jest on obiektem zainteresowania szachistów z wielu krajów Europy – wiadomo, Kraków przyciąga. W tym roku do turnieju dołącza także kołowy COMARCH Cup, co jest krokiem w dobrą stronę. To cieszy!

Cieszy także fakt przyznania przez ECU dwóch ważnych imprez naszemu krajowi. W 2013 roku zarówno indywidualne ME mężczyzn, jak i drużynowe ME mężczyzn i kobiet gościć będą odpowiednio Legnica oraz Warszawa. Czegoś takiego nie było jeszcze ani w historii polskich szachów, ani w historii ECU. Jest na co czekać!

 

Rok 2011 przejdzie do historii także jako rok zmiany systemu drużynowych mistrzostw Polski. Ekstraliga rozegrana została w tym roku po raz pierwszy od lat w systemie dojazdowym. Czy zmiana ta jest dobra? To trudne pytanie i jest chyba za wcześnie by dać na nie jednoznaczną odpowiedź. Bez wątpienia jednak pierwszy sezon pozostawił wielki niedosyt – trzy zjazdy miały służyć popularyzacji szachów, a tymczasem imprez towarzyszących było jak na lekarstwo. Owszem, każdy zjazd był dobrze zorganizowany, ale celem tego, że na ligę przyjeżdżamy trzy razy zamiast jednego jest to, by wyjść z ligą do ludzi. Bez tego reforma nic nie daje i trzeba o tym pamiętać.

W ostatnich 12 miesiącach było także wiele innych ciekawych wydarzeń, takich choćby jak Walne Zgromadzenie, na którym uchwalono nowy statut Polskiego Związku Szachowego. O tym warto napisać więcej, ale moja wiedza jest zdecydowanie za mała. Nie wiem lub nie pamiętam także o wielu innych istotnych wydarzeniach. Warto się nimi podzielić, do czego zachęcam.

 

A kończąc to krótkie podsumowanie minionego roku życzę wszystkim wesołych świąt Bożego Narodzenia i sukcesów w roku 2012 (bo raczej nie wierzę, bym popełnił jeszcze jakiś wpis przed końcem roku, choć kto wie…). Mam nadzieję, że kolejne 12 miesięcy przyniesie nam wiele radości z występów naszych zawodników, a także zachęci środowisko do ciekawych i owocnych dyskusji i wzmożonego działania na rzecz rozwoju szachów. Szachy w Polsce powoli idą w dobrym kierunku, ale może być daleko lepiej. Dzięki każdemu z nas.

 

 

3 komentarze

  • chess instructor
    17 lutego 2012 - 23:51 | Permalink

    Gratulację za zwycięstwo w Aeroflocie i awans do Dortmundu! Życzę utrzymania takiej formy przez dłuższy czas.

  • Kibic
    27 lutego 2012 - 10:43 | Permalink

    Podpisuję się pod gratulacjami za Aeroflot i dokładam MP 2012. Wspaniały początek roku, oby tak dalej.

  • francuz
    28 lutego 2012 - 15:18 | Permalink

    Gratulacje ostatnich sukcesów

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *